Co warto wiedzieć?
Bielactwo to przewlekłe zaburzenie pigmentacji, polegające na utracie melaniny w określonych obszarach skóry. Związane jest z:
- uszkodzeniem lub zanikiem melanocytów,
- przewlekłym stanem zapalnym,
- stresem oksydacyjnym,
- zaburzoną komunikacją międzykomórkową,
- osłabieniem struktury i macierzy skóry.
Zmiany mają charakter postępujący lub stabilny – każdy przypadek wymaga indywidualnej analizy.
Terapia zawsze zaczyna się od dokładnej konsultacji i oceny skóry. Szukam czynników, które mogły doprowadzić do uszkodzenia melanocytów lub uniemożliwiają ich prawidłową pracę:
- mikrostany zapalne,
- uszkodzenia bariery skórnej,
- wcześniejsze agresywne działania kosmetyczne,
- brak ochrony i regeneracji.
Dysponując wiedzą oraz substancjami aktywnymi działającymi regeneracyjnie, pracuję nad:
- odbudową warstw skóry,
- poprawą jakości macierzy skórnej,
- przywróceniem fizjologicznego środowiska dla melanocytów,
- ograniczeniem czynników, które sprzyjają ich dalszemu uszkodzeniu.
Celem terapii nie jest szybki efekt wizualny, lecz stworzenie warunków do stopniowej normalizacji pracy melanocytów.
W bielactwie unikam:
- agresywnych peelingów,
- silnej stymulacji,
- przypadkowych substancji aktywnych,
- działań, które mogą nasilać stres komórkowy.
Stawiam na terapię ochronno-regenerującą, prowadzoną etapami, w zgodzie z aktualnymi możliwościami skóry.
Pielęgnacja skóry z bielactwem to absolutna podstawa terapii. Uczę klientów:
- jak odbudowywać barierę skórną na co dzień,
- jak unikać czynników wyzwalających,
- jak pielęgnować skórę bez jej przeciążania.
Regularna, spokojna pielęgnacja minimalizuje ryzyko progresji zmian i wspiera efekty terapii gabinetowej.